W polskiej części Bałtyku odkryto nowe złoże ropy naftowej i gazu
W polskiej części Bałtyku odkryto nowe złoże ropy naftowej i gazu. Fot. Central European Petroleum
Na Morzu Bałtyckim, ok. 6 km od Świnoujścia, firma Central European Petroleum dokonała odkrycia złoża ropy naftowej (której indeks API wynosi 33,4) i gazu. Szacuje się, że odkryte złoże Wolin East zawiera 22 mln ton wydobywalnych węglowodorów w postaci ropy naftowej i kondensatu oraz 5 mld metrów sześc. gazu o jakości handlowej. Gdyby te dane się potwierdziły, byłoby to największe konwencjonalne złoże węglowodorów odkryte dotychczas w Polsce.
Szacuje się, że łączna ilość zasobów złoża Wolin East obejmuje ponad 33 mln ton wydobywalnej ropy naftowej i kondensatu oraz 27 mld metrów sześciennych gazu o jakości handlowej. W ramach obszaru koncesji istnieje również znaczny potencjał poszukiwawczy i rozpoznawczy zarówno w formacji geologicznej dolomitu głównego, jak również w głębiej zalegającej formacji czerwonego spągowca.
Jak podał Central European Petroleum (CEP), przeprowadzone testy potwierdziły 62-metrową kolumnę węglowodorów oraz doskonałe właściwości do wydobycia ropy i gazu z formacji geologicznej dolomitu głównego.
– To historyczny moment zarówno dla Central European Petroleum, jak i polskiego sektora energetycznego. Traktujemy to odkrycie jako fundament do długofalowego, odpowiedzialnego zagospodarowania polskich zasobów morskich. Wolin East to coś więcej niż tylko obiecujące złoże – to wspólna szansa na uwolnienie pełnego potencjału geologicznego i energetycznego Morza Bałtyckiego – powiedział Rolf G. Skaar, dyrektor generalny CEP, cytowany w komunikacie.
– Odkrycie złoża węglowodorów Wolin East – choć wymaga jeszcze przygotowania, przedłożenia i zatwierdzenia dokumentacji geologicznej złoża – może okazać się jednym z przełomowych momentów w historii poszukiwań węglowodorów w Polsce, zwłaszcza w odniesieniu do obszarów dotąd wciąż niedostatecznie zbadanych, jak Polska Wyłączna Strefa Ekonomiczna na Bałtyku. Jeśli odkrycie to zostanie ostatecznie potwierdzone, to złoże Wolin East może stać się największym odkrytym do tej pory w Polsce złożem ropy naftowej i towarzyszącego jej gazu ziemnego – powiedział podsekretarz stanu i główny geolog kraju Krzysztof Galos. Jego zdaniem, przyszłe zagospodarowanie tego obiektu może znacznie przyczynić się do wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski i zmniejszenia jej uzależnienia od zewnętrznych dostawców węglowodorów, pod warunkiem jednak wcześniejszego spełnienia wszystkich niezbędnych wymogów formalnych umożliwiających podjęcie jego eksploatacji.
Prezes CEP uważa, że Wolin East ma szansę stać się istotną częścią krajowego portfolio energetycznego Polski.
Koncesja Wolin obejmuje obszar 593 km kwadratowych i została wydana przez Ministra Klimatu i Środowiska. CEP prowadzi poszukiwanie węglowodorów w dolomicie głównym (Ca2) oraz w złożach czerwonego spągowca (Rotliegend).
W ramach realizacji WE1 CEP przeprowadziło wiercenie, pobieranie rdzeni, profilowanie geofizyczne oraz testy złożowe w rezerwuarze dolomitu głównego Ca2. Dane zgromadzone przed wierceniem sugerowały, że złoże dolomitu głównego Ca2 może zawierać do 16,5 miliarda metrów sześciennych wydobywalnego gazu oraz 10,3 miliona metrów sześciennych wydobywalnych cieczy.
Central European Petroleum Ltd to kanadyjska firma z siedzibą w Calgary, zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem węglowodorów, której większościowymi właścicielami są norwescy inwestorzy. Jej spółka zależna, CEP Central European Petroleum, posiada koncesję Wolin w północno-zachodniej Polsce i pełni rolę operatora tej koncesji.
Polska zmieniła procedury udzielania koncesji w 2016 roku, aby zaprosić zagraniczne firmy. Central European Petroleum przyjęło zaproszenie.
Petroleum szuka partnerów do eksploatacji złoża
Rolf Skaar ogłosił, że Central European Petroleum wkróce rozpocznie poszukiwania partnerów do wydobycia ropy i gazu z koncesji Wolin. Zapowiedział, że z chęcią podejmie współpracę z polskimi firmami. Wcześniej już rozmawiał m.in. z PGNiG.
– Jesteśmy otwarci na znalezienie partnerów. Będziemy rozmawiać z największymi polskimi i międzynarodowymi firmami zajmującymi się poszukiwaniem i wydobyciem, aby mogły zapoznać się z projektem i dołączyć do nas – tak, aby jak najszybciej przejść do produkcji ropy i gazu. Rozmawialiśmy już z partnerami i powiedzieli nam: róbcie odwiert, a jeśli coś znajdziecie, wtedy porozmawiamy. Wiemy więc o co najmniej dziesięciu firmach zainteresowanych rozmowami po odkryciu – dodał.
Podkreślił, że jest otwarty na rozmowy z każdą polską firmą, która chce współpracować. Zaznaczył także, że ostatnie spotkanie z PGNiG w sprawie koncesji Wolin odbyło się w 2023 roku.
Zapytany o to, jaki udział w projekcie byłby skłonny oddać potencjalnemu partnerowi, Rolf Skaar odpowiedział, że nie zapadła jeszcze decyzja, ale nie wyklucza sprzedaży nawet 100 proc. udziałów.
– Jesteśmy w posiadaniu 100 proc. udziałów, więc mamy pełną elastyczność. Możemy sprzedać wszystko, niewielką część lub pakiet większościowy. To zależy od tego, czego chce rynek, jakie dostaniemy oferty i co zdecydują nasi akcjonariusze – powiedział.
Rolf Skaar zaznaczył, że na tym etapie wciąż trudno dokładnie oszacować koszty związane z wydobyciem ropy i gazu ze złoża. Do tej pory wydatki wyniosły około 200 milionów złotych, ale to dopiero początek potrzeb inwestycyjnych, które mogą sięgnąć miliardów złotych.
– Wydaliśmy prawie 200 milionów złotych na badania sejsmiczne i odwierty. W ciągu najbliższych kilku tygodni poznamy koszty odwiertów produkcyjnych. To są duże kwoty. Ale nasi udziałowcy byli gotowi podjąć to ryzyko, ponieważ wierzyliśmy, że potencjalne korzyści są bardzo atrakcyjne – powiedział prezes Central European Petroleum.
Zaznaczył, że chciałby rozpocząć wydobycie ropy i gazu z koncesji Wolin jak najszybciej. – Obecnie składamy dokumentację geologiczną, a następnie inwestycyjną. Po ich złożeniu i zatwierdzeniu przez polskie władze składamy wniosek o koncesję na wydobycie, i po jej uzyskaniu możemy rozpocząć – powiedział.
Rolf Skaar poinformował, że jedną z rozważanych opcji jest realizacja całej inwestycji na obszarze Morza Bałtyckiego, aby zminimalizować wpływ na środowisko. Podkreślił, że niezbędna infrastruktura do transportu gazu i ropy już istnieje: – Infrastruktura jest na miejscu. Dlatego, gdy analizowaliśmy tę koncesję, uznaliśmy ją za bardzo interesującą lokalizację – uważamy, że geologia tu działa i jest znakomita, a złoże znajduje się tuż obok infrastruktury – powiedział.
Możemy zbudować bardzo małą platformę i prowadzić wydobycie ropy offshore, a następnie transportować ją statkiem do dowolnego terminala, np. do terminala naftowego w Gdańsku. W związku z tym polskie władze nie muszą inwestować w żadną infrastrukturę – dodał. Zaznaczył również, że w pobliżu znajduje się Kamień Pomorski – ropa mogłaby być tam dostarczana i dalej przewożona koleją do baz przeładunkowych.
– Zdecydowaliśmy się na odwiert w 100 proc. ze środków własnych i na przyjęcie całego ryzyka, ponieważ uważaliśmy, że istnieje duże prawdopodobieństwo znalezienia złoża o dobrej jakości – powiedział Rolf Skaar. – Zakończyliśmy prace poszukiwawcze w lutym tego roku. Spodziewaliśmy się znaleźć gaz, ale znaleźliśmy również ropę – na co po cichu liczyliśmy, ponieważ wiedzieliśmy, że w pobliżu naszej koncesji występuje ropa – dodał.
W ramach obszaru koncesji istnieje również znaczny potencjał poszukiwawczy i rozpoznawczy zarówno w formacji geologicznej dolomitu głównego, jak również w głębiej zalegającej formacji czerwonego spągowca.
Według Rolfa Skaara, znalezienie ropy lub gazu w jednym obszarze koncesyjnym może być sygnałem, że w okolicy znajdują się kolejne złoża: – Mamy pole naftowo-gazowe i to otwiera zupełnie nowe możliwości dla Polski, ponieważ prawdopodobnie są tam jeszcze inne zasoby – to normalne w basenie geologicznym. Tak samo było na Morzu Północnym – choć odwierty trwają tam od 50 lat, wciąż dokonuje się nowych odkryć – powiedział.
– Kiedy rozpoczniemy wydobycie, podwoimy – a być może potroimy – dzienną produkcję ropy w Polsce. To będzie miało istotny wpływ na krajową produkcję ropy i będzie bardzo korzystne dla bezpieczeństwa energetycznego Polski – powiedział prezes Central European Petroleum. – Po rozpoczęciu produkcji zwiększymy również krajową produkcję gazu o około 20 proc. Potwierdziliśmy ostatnio szacunki na poziomie 16,5 miliarda metrów sześciennych gazu – dodał.
Źródło: PAP Biznes, CIRE








